Natura
Ważną rolę u obydwu poetów spełnia natura. Natura w utworach Miłosza jest coraz bardziej obca człowiekowi. Urzeka go swoim bezinteresownym pięknem i niezachwianą równowagą oraz harmonią. Ten nieodwzajemniony podziw jest niezaprzeczalnym dowodem na realność świata. Natura u Mickiewicza to oczywiście pejzaż duchowy. Jest ona również dla romantyków jedyną drogą wiodącą człowieka ku nieskończoności świata duchowego.
W Piosence o końcu świata oraz w lirykach takich jak Polały się łzy lub Nad wodą wielką i czystą pojawia się tafla przejrzystej wody. Nie obrazuje tu ona jednak przemijania, lecz stałość i trwanie. To w przejrzystych toniach odbijają się przemijające kształty i światła, to w niej ginie dźwięk. Woda staje się tu obrazem wiecznego trwania natury. Lecz jest wewnętrzną przestrzenią poetyckiego ja. I to przenikanie się trwania zewnętrznego i wewnętrznego sytuuje człowieka w wieczności.